Otagowano: premiera

W pogoni za miłością i bogactwem. „Manon” w Operze Wrocławskiej

„Manon” to opera niejednoznaczna, a to ze względu na emocje, które pokazuje i które budzi w widzach tytułowa bohaterka. Z jednej strony szaleńczo pragnąca wolności i miłości, z drugiej jednak – zakochana bezrozumnie w przepychu i bogactwie. W Operze Wrocławskiej na zakończenie sezonu 2021/2022 możemy podziwiać właśnie tę operę, której polska premiera...

Kochanie i umieranie, czyli „Orlando. Bloomsbury” w Starym Teatrze.

Wiosną ludzie się kochają Wiosną ludzie umierają Jerzy Afanasjew Biografie to nie tylko opowieści o konkretnych osobach, ale też o ich rodzinie i najbliższych. Być może dlatego notki biograficzne w encyklopediach wydają się suche jedynie poprzez wskazanie np. „Virginia poślubiła w 1912 roku Leonarda Woolfa, literata...

Intryga na dwieście butelek – recenzja spektaklu „Pijacy” z teatru Bagatela

Nalej, bracie, nalej Pełną szklankę, dalej go Tylko dziś Jutro już nie będę pić. Julian Tuwim Dobiega końca sezon artystyczny 2021/2022, zatem czas na ostatnie w tym okresie premiery, bo jak kończyć go, to z przytupem! I zdaje się, że takie właśnie hasło...

Turnus w Görbersdorfie – „Empuzjon”

Długo na to czekaliśmy… Od wydania ostatniej powieści Olgi Tokarczuk („Ksiąg Jakubowych”) minęło całe osiem lat. Nareszcie nadszedł wielki dzień i w nasze ręce trafiło najnowsze dzieło noblistki, jak zawsze od Wydawnictwa Literackiego. Proszę Państwa, oto „Empuzjon”. Pisarka w najnowszej powieści powraca...

„Manon” – niszczycielska siła miłości. Zapowiedź

Tekst: Opera Wrocławska Opera Wrocławska kończy sezon 2021/2022 z rozmachem sięgając po perłę opery francuskiej – dzieło Jules’a Masseneta Manon w gwiazdorskim wykonaniu brytyjsko-rumuńskiej sopranistki Simone Mihai oraz słynnego włoskiego tenora Charlesa Castronovo, który już po raz drugi wystąpi na wrocławskiej scenie. Premiera...

Seks władza i medycyna – recenzja spektaklu „O dwóch doktorach i jednej pacjentce”

„W naszych czasach wszyscy chcą żyć. Lekarz i pacjent patrzą jeden na drugiego z jednakową nadzieją.” – Michał Żwaniecki Podtytuł spektaklu mówi sam za siebie, dlatego też przeniosłem go w tytuł recenzji. Mimo jednak tego, co spektakl ze sobą niesie, potrzebowałem kilku...