Otagowano: esej

Międzyczas

Międzyczas trwa cztery dni. Rozgrywa się między czasem a czasem. Między czasem sacrum a profanum. Międzyczas jest niezauważalny. Nikt się nie cieszy, kiedy przychodzi, i nikt nie rozpacza, kiedy znika. Dla większości wydaje się być nijaki. Dzieje się na chwilę, w świadomości niektórych. Międzyczas...

Kres czasu

Czy można świąteczny felieton napisać, w nastroju świątecznym nie będąc? Czy brak świątecznego nastroju z braku śniegu się bierze? W radiu jakaś wigilijna piosenka Perfectu leci, ale chciałoby się Autobiografii posłuchać. Czy to normalne? Czym są święta? Karpiem? Zupą grzybową? Złamaniem opłatka? Opłatkiem? Może w odwrotnej kolejności? O co chodzi...

Zgodnie z zaleceniami

Wczoraj był pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia. Jak zwykle spędziłem je z rodziną, zgodnie z zaleceniami objadając się ciastkami i zgodnie z innymi zaleceniami oglądając telewizję. W telewizji, jak to zgodnie z zaleceniami bywa, puszczano powtórkę powtórki Kevina samego w domu. Zalecenie wymaga obejrzenia filmu przynajmniej raz...

Głosy

Mój spokojny sen przerwały słowa. Wybudziły mnie dość leniwie, jakby nie zawracając sobie głowy moją obecnością. Odurzony senną pajęczyną, jeszcze nie potrafiłem skupić się na tyle, aby wychwycić ich źródła i rozłożyć je na czynniki pierwsze. Ponieważ były tłumne i szumne, nie wiedziałem, o czym...