„Buntowniczki z Afganistanu” – recenzja

Afganistan – przez wielu uważany za najbardziej nieszczęśliwe i doświadczone przez los państwo na świecie. Ciągłe wojny, zmiany polityczne i wynikająca z tego bieda wyniszczają kraj od lat. W sierpniu 2021 roku nastąpił kolejny zwrot, przez co życie dla wielu Afgańczyków niemal się zakończyło.

Parasto, Gaisu, Zohra, Mitra, Limo, Homejro, Roda – to bohaterki „Buntowniczek z Afganistanu” Ludwiki Włodek (Wydawnictwo W.A.B.). Większość z nich to kobiety z zamożnych rodzin z bogatymi tradycjami, dzięki czemu zdobyły staranne wykształcenie również na Zachodzie. Pomimo możliwości życia za granicą kobiety wybrały Afganistan razem z jego barierami i trudnościami. Nieraz musiały je pokonywać, często robiły coś jako pierwsze kobiety w swoim kraju. Choć było im trudno, nie poddawały się. Aż przyszedł 15 sierpnia 2021 roku…

Niecały rok temu życie wielu Afgańczyków zmieniło się o 180 stopni, a tak naprawdę cofnęło się o ponad 20 lat, gdy w kraju rządzili wspomniani talibowie. Wieloletnia praca działaczy i działaczek o prawa człowieka w tym kobiet poszła na marne, nie zostało po niej w zasadzie nic.

Autorka odwiedziła już Afganistan w swoim życiu kilka razy. Wynikami tych wizyt są między innymi jej długoletnie przyjaźnie z wspaniałymi Afgańczykami i Afgankami, o których możemy przeczytać na kartach tego reportażu. Obserwowała ich kariery i działalność społeczną od wielu lat. Wspierała swoich przyjaciół również w życiu prywatnym.

Autorka przedstawia również zawiłą historię Afganistanu od czasów powstania kraju do współczesności. Najciekawszą postacią dla tego kraju był bez wątpienia król Amanullah, dzięki któremu w latach 20. XX wieku prawo w Afganistanie było jednym z najnowocześniejszych na świecie. Co ciekawe, w 1928 roku król odwiedził również Polskę, a jego wizytę autorka opisuje bardzo szczegółowo. Niestety jego reformy nie spotkały się z aprobatą samych Afgańczyków głównie ze względu na wysokie podatki, dlatego król został obalony.

W ostatnich latach miałem niezwykłe szczęście i zaszczyt, że mogłem uczestniczyć w zajęciach prowadzonych przez autorkę na Uniwersytecie Warszawskim. Oczywiście ich tematem był Afganistan i Azja Środkowa, a dokładniej prawa kobiet oraz radziecka interwencja w tym kraju. Ludwika Włodek naprawdę jest jedną z największych specjalistek ds. Afganistanu i regionu w Polsce!

Wydaje mi się, że jedną z wartości, które niesie ze sobą czytanie książek, to zrozumienie drugiego człowieka. By zrozumieć Afgańczyków i to, co dzieje się w Afganistanie od kilku miesięcy, sięgnijcie po „Buntowniczki z Afganistanu” Ludwiki Włodek!

Wydawnictwo W.A.B.

Inne książki od Wydawnictwa W.A.B.:

Marcin Mieteń

kocha języki obce, podróże i książki, zainteresowany współczesną literaturą polską i kulturą arabską, a od niedawna także reportażem

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.