„Od jednego Lucypera” – recenzja

Trochę musieliśmy poczekać na kolejną powieść Anny Dziewit-Meller. „Od jednego Lucypera” (Wydawnictwo Literackie) to książka zjawiskowa, interesująca i pisana z kobiecej perspektywy, co burzy patriarchalny obraz Śląska.Dlaczego warto po nią sięgnąć? Przeczytacie w recenzji poniżej!

„Od jednego Lucypera” to, można rzec, śląska saga rodzinna. Jej akcja dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych – współcześnie i na przełomie lat 40. i 50. XX wieku. Katarzyna wyemigrowała do Holandii, by tam rozwijać swoją karierę naukową. Na pozór wiedzie tam dobre i pomyślne życie, postanawia odciąć się od swojego rodzinnego Śląska, choć, jak możemy się domyślać, nie będzie to takie łatwe. Będąc jeszcze w domu u babci, znalazła zdjęcie, które okaże się powodem powrotu bolesnych wspomnieć i powrotu do sprawy, która nie została jeszcze rozwiązana.

Nie chcę zdradzać więcej szczegółów z fabuły, by nikomu nie popsuć przyjemności z czytania. Trzeba tylko tu dodać, że książka ta to opowieść niezwykle bolesna i wzruszająca, ale z pewnością nie z powodu bezczynności czy beznadziei sytuacji. To powieść-walka – walka o prawa kobiet, prawo do pamięci i prawo do sprawiedliwości, nawet po kilkudziesięciu latach.

Śląsk to region, który wyjątkowo kojarzy mi się z mężczyznami i szeroko rozumianym patriarchatem. Wyznacznikiem władzy wydaje się tu być tężyzna fizyczna, którą zdobywa się podczas ciężkiej pracy pod ziemią – w jednej z kopalni, których w południowo-zachodniej Polsce tak wiele. To chyba jednak tylko pozory.

Dziewit-Meller w swojej najnowszej powieści pokazała, że na Śląsku rządzą kobiety. To one są głównymi bohaterkami jej najnowszej powieści, co więcej, mężczyzn tu prawie nie zobaczycie. To książka o kobietach, ale z pewnością nie jest przeznaczona tylko dla kobiet – powieści tej pod żadnym względem nie można zaliczyć do tzw. „literatury kobiecej”, która nierzadko reprezentuje wątpliwe walory artystyczne. „Od jednego Lucypera” to naprawdę dobra literatura, można by nawet rzece przez wielkie L. Z czystym sercem mogę polecić tę książkę. Koniecznie przeczytajcie!

Wydawnictwo Literackie

Marcin Mieteń

kocha języki obce, podróże i książki, zainteresowany współczesną literaturą polską i kulturą arabską, a od niedawna także reportażem

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.