Tryumf powściągliwości. Recenzja powieści Tomasza Wandzela ,,Chłopiec z Kresów”

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Poldek pisze:

    Zgadzam się z tą opinią. Czytając książkę nie mogłam uwierzyć, że 8 letnie dziecko widząc swoich rodziców nie chce do nich wrócić tylko wybiera całkowicie obcych ludzi, a na dodatek agresorów. Można by zrozumieć zbuntowanego nastolatka, ale nie dziecko. Wychodzi na to, że Henryk nie kochał swoich rodziców.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.